Pierwsze kroki dziecka to wyjątkowy moment w życiu każdego rodzica. Jednak zanim dojdzie do tego wydarzenia, najpierw muszą odbyć się wcześniejsze etapy nauki. Nie warto zatem niczego przyspieszać. To od malucha zależy, kiedy postawi on swoje pierwsze kroki. Jako rodzice możemy jednak pomóc maluszkowi w czynieniu postępów. Jak nauczyć dziecko raczkować i chodzić? Kiedy dziecko raczkuje i zaczyna chodzić? Dzisiejszy artykuł odpowie na te pytania i pomoże nam dowiedzieć się, w jaki sposób powinna przebiegać prawidłowa nauka raczkowania i chodzenia.

Jak pomóc maluchowi?

Uczenie niemowląt chodzenia może zacząć się bardzo wcześnie. Na czym ono polega? Na wspomaganiu ogólnego rozwoju motorycznego dziecka. Aby sprawić, by maluch z łatwością nauczył się chodzić, najpierw pozwalajmy mu swobodnie pełzać po podłodze. Później zachęcajmy go do raczkowania. Dlaczego to takie ważne? Choć widok ten może wydawać się zabawny, jest on bardzo ważnym etapem rozwoju dziecka. Raczkowanie sprawia, że ręce i nogi bobasa poruszają się naprzemiennie, a on w ten sposób uczy się koordynacji ruchów i ćwiczy mięśnie, których potrzebuje, by nauczyć się chodzić. Im więcej maluch pełza i raczkuje, tym łatwiej z czasem przyjdzie mu chodzenie. Zatem nauka raczkowania i chodzenia powinna polegać na pomaganiu dziecku w podejmowaniu kolejnych wyzwań, a nie na wymuszaniu u niego postępów.

Nauka raczkowania

Kiedy dziecko raczkuje? Zwykle zaczyna to robić około dziewiątego miesiąca życia. Najpierw malec próbuje pełzać, a potem raczkować. Jak możemy wówczas pomóc bobasowi? Bardzo dobrze, jeśli w okresie raczkowania często wyjmujemy malca z łóżeczka i kładziemy go na podłodze, w obrębie dywanu bądź materacyka z gąbki. Aby pomóc dziecku, warto ubierać go w luźne ubranka, nieposiadające na kolanach, łokciach czy brzuszku żadnych szwów, zatrzasków czy guzików. Do posuwania się naprzód i raczkowania zachęcimy niemowlę, kładąc przed nim – w pewnej odległości – atrakcyjną dla niego zabawkę. Nauka raczkowania powinna przebiegać pod szczególną opieką rodziców. Raczkujący malec jest bowiem w stanie dotrzeć wszędzie. Rozsądnie jest zatem pousuwać z jego pola widzenia wszelkie kable i drobiazgi, które mogłyby się znaleźć w jego buzi. Nie należy też zapominać o zabezpieczeniu kontaktów za pomocą specjalnych zaślepek.

Raczkowanie ułatwia późniejszą naukę chodzenia

Raczkowanie ułatwia późniejszą naukę chodzenia (Źródło: babyboom.pl)

Samodzielne wstawanie

W dziesiątym miesiącu życia większość maluchów po raz pierwszy samodzielnie wstaje. Zwykle ten wyjątkowy moment ma miejsce w łóżeczku – malec podciąga się do pozycji pionowej, trzymając się za szczebelki. Dziecko może również wstać, przytrzymując się czegokolwiek innego – kolan mamy lub taty, szafki czy krzesła. Kiedy bobas już pewnie stoi na swoich nóżkach, zaczyna poruszać się po pokoju, trzymając się mebli. Potrafi w ten sposób obejść całe mieszkanie. Podobnie jak w przypadku nauki raczkowania, tak samo podczas nauki chodzenia najważniejsze jest, by zapewnić maluchowi bezpieczeństwo. W tym celu należy obniżyć dno łóżeczka dziecka do najniższej pozycji, tak by malec z niego nie wypadł. Trzeba również zdjąć obrus ze stołu, sprawdzić czy meble i domowe sprzęty stoją stabilnie, tak by nie przewróciły się na bobasa, w momencie gdy będzie się o nie opierał. Dobrze jest też przymocować do ścian regały z książkami. Na ostre kanty mebli warto z kolei nałożyć specjalne silikonowe osłonki. Ochronią one niemowlę przed bolesnymi uderzeniami. W trosce o bezpieczeństwo dziecka, powinno się także położyć dywan lub wykładzinę na śliskie parkiety. Jeśli mamy w domu schody, zablokujmy dostęp do nich specjalną poręczą. Natomiast drzwi zabezpieczmy nakładkami, tak, by nie mogły się zamknąć i przytrzasnąć dziecku paluszków.

A może chodzik?

Czy chodzik może się okazać pomocny w nauce chodzenia?  Wbrew swojej nazwie, chodzik wcale w tym nie pomaga. Co więcej, może nawet utrudniać taką naukę. Poruszając się w chodziku, niemowlę niewłaściwie obciąża nóżki, angażując inne grupy mięśni, niż te, potrzebne do samodzielnego chodzenia. Nieprawidłowo również obciąża stopy, przez co w przyszłości może chodzić na palcach. Dziecko w chodziku ma również zaburzone postrzeganie przestrzeni i odległości do najbliższych obiektów. To w niekorzystny sposób może wpłynąć na bezpieczeństwo malucha. Co równie istotne, malec w chodziku jest podparty z każdej strony, co utrudnia mu ćwiczenie zmysłu równowagi. Chodzik nie pomaga zatem dziecku nauczyć się chodzić, a raczej uczy go nieprawidłowego ustawienia nóżek i niewłaściwej postawy ciała podczas chodzenia.

Nauka chodzenia

Kiedy dziecko zaczyna chodzić samodzielnie? Przeważnie w czternastym miesiącu życia malec coraz częściej puszcza się jakichkolwiek podpórek. Próbuje wówczas chodzić, najchętniej trzymając się ręki mamy. Warto pozwalać dziecku na takie spacerowanie. Nie zmuszajmy go jednak, by robiło to wbrew swojej woli. A mogłoby się tak stać, gdybyśmy godzinami prowadzały malca po pokoju, trzymając go za pachy. Samodzielna nauka chodzenia przyniesie dużo lepsze skutki, dziecko nauczy się wówczas utrzymywać równowagę i koordynować pracę wszystkich części ciała, nabierze też wprawy w ocenianiu odległości. Zatem jak nauczyć dziecko chodzić samodzielnie? Jeśli chcemy mu w tym pomóc, gdy bobas próbuje chodzić, najlepiej jest iść krok przed nim i podtrzymywać go za łokcie. Co istotne, na tym etapie nauki brzdąc powinien chodzić na bosaka, dzięki czemu łatwiej będzie mu utrzymać równowagę. Jeśli jest mu zimno, można założyć mu skarpety z antypoślizgowymi podeszwami. Kapcie ani buty nie są takiemu dziecku jeszcze potrzebne. Na buciki do chodzenia przyjdzie jeszcze czas, gdy maluch będzie chodził po dworze. Kiedy nadejdzie właściwy moment na wybór takiego obuwia, należy pamiętać, że powinno być ono dopasowane do stópek maluszka i wygodne.

Ucząc się chodzić dziecko może trzymać mamę za rękę

Ucząc się chodzić, dziecko może trzymać mamę za rękę (Źródło: zdrowie.swiatkobiety.pl)

Kiedy należy zacząć się martwić?

A co jeśli malec nie podejmuje prób wstawania i chodzenia? Warto skontaktować się z lekarzem pediatrą, w momencie, gdy dziecko skończyło już rok, a nie chce jeszcze wstawać, bądź ma więcej niż 18 miesięcy, i nie chce samo chodzić. Niepokój może wzbudzić także fakt, że dziecko chodząc, kieruje nóżki – bądź nóżkę – do środka lub na zewnątrz.

Nauka raczkowania i chodzenia to bardzo istotne momenty w życiu każdego człowieka. Warto zachęcać dziecko do podejmowania takich wysiłków, jednak nie można robić niczego na siłę. Gdy dziecko z ochotą zacznie raczkować, wstawać lub chodzić, dobrze jest zadbać o jego bezpieczeństwo.